Szmateksy atakują stolicę
Lumpeksowy biznes atakuje Warszawę. Sklepy z odzieżą używaną pojawiły się nawet w Śródmieściu, na prestiżowych ulicach
Ulica Targowa - tu second-handów jest już ponad dziesięć. Na Żelaznej - cztery. Podobnie na Woli... - Lumpeksów jest mnóstwo. Tylko w okolicy Wolskiej naliczyłam aż osiem. Połowa z nich powstała w tym roku - mówi Wiesława Mortuszewska, emerytka z Woli.
Szmateks zamiast wizytówki miasta
To, że w Warszawie przybyło ciuchlandów, potwierdza Arkadiusz Kuśmierek, właściciel hurtowni odzieży używanej Arjox: - Najbardziej odczułem to na początku wiosny. Mam dwa razy więcej klientów - zapewnia. Dodaje, że w stolicy tworzą się całe sieci lumpeksów.
Ciuchlandy wprowadzają też nowe strategie promocji. - Właśnie rozpocząłem kampanię reklamową. Rozdaję ulotki i wizytówki - zwierza się Grzegorz Dworakowski, właściciel lumpeksu przy ul. Nowolipki 13. Twierdzi, że z rynku znikną właściciele nie inwestujący w biznes, dlatego do urządzenia sklepu zatrudnił projektanta.
Katarzyny Michnikowskiej, analityka rynku z firmy Cushman & Wakefield Healey & Baker nie dziwi, że przybywa lumpeksów w takich dzielnicach jak Wola czy Praga Północ. - Znamienne jest to, że sklepy tego typu zaczęły pojawiać się przy głównych ulicach miasta - mówi Michnikowska. Przykładem może być dwupiętrowy second-hand z ubraniami na wagę na Świętokrzyskiej. W jego oknach z daleka widać sterty kolorowych ubrań. Michnikowska tłumaczy ten paradoks niezbyt wysokimi czynszami w lokalach komunalnych w Śródmieściu.
- Jeśli w środku stolicy mamy szmateksy, to nie dziwię się, że reszta Europy traktuje nas jak biednych krewnych - oburza się Anna Radziejowska z Marszałkowskiej. - Centrum to jedna z niewielu wizytówek naszej stolicy, a nie Stadion Dziesięciolecia.
Innej mieszkance Śródmieścia Elżbiecie Marszałek ciuchlandy w centrum nie przeszkadzają. - To niesprawiedliwe, że są tu sklepy tylko dla zamożnych - cieszy się.
Ciąg dalszy: Szateksy atakują stolicę
- Blog lex
- Zaloguj się lub zarejestruj by wysłać komentarze
Very good post! This is a very interesting ccent practice exam and nice website, I have added it in my favourites. Keep up the good work. I really appreciate ccent certification your way of presenting such a excellent suggestion. I want more rcdd and i will come back here, regards
jaki jest najlepszy system sprzedaży odzieży używanej na wagę?
A ja znalazłem lokal, myżlę że w dobrym miekscu(więcej informacjii wkrótce...)Rynek szmateksów dlatego tak bardzo dobrze się rozwija i prosperuje jeszcze jako-tako, ponieważ ubieranie się w takich sklepach stało się modne. Tyle mojego.
Ostatnio poszukuję lokalu na nowy sklep z odzieżą na wagę. Napatoczył mi sie jeden żwietny lokal, w rewelacyjnym miejscu, w którym to lokalu od zawsze były sprzedawane ubrania (ale nie na wagę). Umówiłem sie na spotkanie z wlażcicielem w celu omowienia szczegółów i wszystko było ok do momentu, w którym powiedziałem z czym ma to być sklep. Facet spieniony: "Przez takich jak Pan pada mnóstwo sklepó w z normalnymi ciuchami, nie zgadzam się!" itd... Oczywiżcie nie muszę dodawać, że lokalu mi nie wynajął. Parę dni temu przejeżdżałem obok i widziałem, że powstaje nowy sklep z ciuchami typu Americanos czy Cropp... Porażka...
jest to oczywisty dowód na to, że ciuchlandy pewnym krokiem wkraczają na rynek odzieżowy i stanowią poważne zagrożenie dla szmat "ze stadionu". Ale ja się tym nie przejmuję :))))
To troche przypomina mój przypadek.
Chciałam wynajac lokal i wszystko było pieknie pani użmiechnieta dopóki nie usłyszała z czym ma byc sklep ale wynajeła bo lokal stał pusty kilka miesiecy i zależało jej na kasie, ale po 5 msc dała mi wypowiedzenie
Poprostu życie-))))))
Witam
Od pewnego czasu żledzę tą stronę i widzę że od niedawna ma Pani sklepik sh. Czy może mi Pani powiedzieć dokładniej od kiedy i czy jest Pani zadowolona z podjętej decyzji prowadzenia sklepu. Chciałabym takowy otworzyć i mam różne wątpliwożci a do tego mój małżonek nie jest wogóle do tego przekonany. Co by mi Pani poradziła?
No i zapomniałam dodac,reklam,ulotki,reklama,ulotki poprostu!!!
To jest dopiero pierwszy miesiac,przedewszystkim znalesc dobry punkt,przejsciowy.Musi przechodzic tam duzo ludzi.Nazrazie nie moge ,powiedziec czy jestem zadowolona,wiadomo ze na poczatku ,trzeba dokładac.
Dziękuję za odpowiedź. Dojrzewam cały czas do tego interesu i cały czas żledzę tą stronę. Szukam też kontaktu bezpożrednio w Anglii. Mam tam znajomego. Może coż się uda załatwić. Tymczasem pozdrawiam
Jezeli ma pan mozliwosc bezposredniego sprowadzania z anglii to połowa sukcesu,gratuluje i rowniez pozdrawiam
chyba nie za bardzo orientuje sie w dziesiejszych lumpeksach i może obawia sie, że zagrożą one drogim butikom. skoro w dobrym SH można znaleźć nienoszoną, markowa odzież za 1/10 tego co w butiku, to sądzę, że co raz więcej osób będzie korzystało z tego sposobu powiększania swojej szafy:)
w innych krajach jest mnostwo ciucholandow i nie wiem dlaczego niby uwazaja ze ciucholand to powod zeby Polakow uwazac za biednych krewnych... najwidoczniej autor artykulu nie lubi tego typu sklepow:P
Ja jestem studentem, co sugeruje oczywiżcie to, że jestem biedny. Nie muszę żebrać ani nic z tych rzeczy, ale najlepiej to u mnie też nie jest. Ważne jest dla mnie raczej bogactwo charakteru :). Mam jasną wizję swojego wyglądu, stylu ubierania się itp. i po lumpeksach chodzę po to, by za niewielką kasę zwędzić sobie (wszelkie skojarzenia z kradzieżą są nie na miejscu ;)) coż, co do tej wizji pasuje. A że jestem wybrednym klientem i nie zawsze jest coż, czego ja szukam, to łażę tak po całej Łodzi. Podobno mamy w mieżcie tak z 400 ciucholandów, i jeżli ktoż myżli, że zna je wszystkie, to się myli...
Przecież lumpeksy nie są dla biednych... Tzn. też , ale kupują w niej także bogaci...Tzn. nie aż tak bogaci... Ale na pewno nie tylko kupują tam biedni. Znam ciuchland który wygląda bardzo ładnie , bardzo ładnie w nim pachnie i ciężko się domyżlić że to ciuchland. Lubię tam chodzić ;)
bo to gazeta wybiórcza..... taki artykuł sponsorowany :)
Ciekawe czemu ten artykuł ma taki negatywny stosunek do tego zjawiska?