Facet w secondhandzie
Zawsze dalekim łukiem omijałem tego typu sklepy. Teraz zadaje sobie pytanie dlaczego. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że w życiu w ciągu jednego dnia nie kupiłem sobie tylu naprawdę niezłych ciuchów :) ...
Zawsze wyobrażałem sobie, że ubrania w secondhandach są brudne, śmierdzące i można się od nich zarazić HIV.
Nic bardziej mylnego. W tym momencie należy nadmienić istotny fakt, że facetom jest dużo lepiej i łatwiej jak zwykle.
Wieszaków z rzeczami dla mężczyzn jest trochę na lekarstwo, ale za to
- nie spędza się godziny na przeszukiwaniu tony bawełny
- towar jest odrobinę mniej osuszony z rodzynek nawet długo po dostawie :)
I tak oto po każdej wizycie ja wychodzę z torbą ciekawych zdobyczy, a moja dziewczyna naczęściej prawie z niczym.
I tak oto w głowie pojawia się poczucie satysfakcji, a nie winy po zakupach.
Kwota 30 zł zdecydowanie kontrastuje z kwotą 10 razy większą, którą zapłacimy w byle galerii handlowej.
- Blog lex
- Zaloguj się lub zarejestruj by wysłać komentarze
The Black Monday crash, one of the worst in U.S. history, had an enormous impact on American and world business. Following numerous studies of the crash, reforms were implemented to forestall such an event happening again. OnOctober 19, 1987, Black Monday, Wall Street witnessed the loss of nearly $1 trillion in stock values. The Dow Jones Industrial Average fell 508 points— 22.6 percent of its total value—to $1,738.74. The Standard and Poor’s 500 index fell 20 percent to $224.84, and the NASDAQ composite index ended at $360.21. A significant number of windows web hosting plans on the New York Stock Exchange (NYSE) experienced losses that day. The NYSE rebounded quickly, however, and the U.S. economy did not experience a subsequent depression. Unlike the aftermath of the stock market crash of 1929, the American economy revived, and the stock markets attempted to learn from the Black Monday phenomenon. The rest of the world was not as fortunate as the United States. By the end of October, Hong Kong, Australia, Spain, the United Kingdom, Canada, and New Zealand all experienced significant losses on their stock exchanges, and their economies underwent serious economic ftp hosting dislocations. Shortly after Black Monday, President Ronald Reagan ordered a study to be conducted on what caused the crash. The resulting exhaustive study of U.S. stock exchanges, the Brady report, offered potential explanations for the disaster. However, the Brady report was not the only study written. Literally scores of individuals, think-tank groups, business agencies, and government agencies such as the Securities and Exchange Commission (SEC) analyzed the crash. Given the nature of the problem and the number of different sharepoint hosting studies, it is not surprising that no one single cause or report was accepted by all involved. Among the more widely accepted explanations of Black Monday advanced by scholars are the following. Program or computer trading, allowing computers to be involved in trades once certain guidelines were met, may have exacerbated the crash by causing mass sell-offs more quickly than humans could react. The market may have been widely overvalued, meaning that stocks were valued much higher than their worth. Portfolios may have been underinsured or uninsured.
Excellent post - very interesting research ccsp questions I will look more into this! keep it up. I found very good and cisco 350-001 v4.0 informative blog and have bookmarked your site for future reference. I really appreciate your way cisco ccde of presenting such an excellent suggestion. I want more and i will come back here, regards
Ja mialam rozpuszczonych kolegow...bo najczesciej slyszalam kup mi cos... i potem wojna ktory bierze :P ale proceder ukrocilam :)
ahhh. jak ja bym poszła z jakims mezczyzna na jakis lumpeksowy rajd :-)
i została jego stylistka :D
Ojojoj chciałbym swojego faceta przekonać, ale z nim cieżko bo... Na zwykłe zakupy cięzko go wyciągnąc, a jak już kiedyś z nim pojechałam (bo mu sie spodnie pruły) to kupił sobie dwie pary takich samych spodni... A trzxecie, identyczne, własnie miał na sobie ;). A do tego wszystko czarne...
I boję mu się przyznac do swojego "hobby" bo mnie naprawde uzna za świruskę...
No hej. Ja osobiżćie lubię secondhand, i najlepsze ciuchy które mam są włażnie z nich. Chodzić też raczej lubię, niemniej mam inny styl robiebienia zakupów i żona - intereseuje mnie konkretna rzecz, jak nie - nie szukam nic innego :)
--
http://glam.pl - Markowe używane ciuchy, internetowy secondhand
--
http://glam.pl - Markowe używane ciuchy, internetowy secondhand
z moim facetem to jest tak, że on ogólnie sh akceptuje, nie ma nic do ciuchow z takich sklepów, ale żeby samemu poszukać to już nie bardzo... najczężciej wygląda to tak, że dostaje smsa: jak będzie coż fajnego to mi kup. Ewentualnie idziemy do sklepu razem, on chodzi za mna krok w krok i patrzy jak ja te ciuchy przeglądam, bądź też niekiedy z lenistwa siada sobie w kącie i czeka aż mu coż znajdę (to najczężciej kiedy znajdę juz taka sterte ubrań, że nie dajemy rady z tym chodzić :P ). Sam rzadko kiedy przejrzy wieszaki, ale czasami się zdarza :) a jeżli kupię coż nieodpowiedniego (za malego najczężciej)to daję zazwyczaj bratu, bo tata baaardzo wysoki, wiec na niego w ogóle cieżko coż znaleźć.
Ja zazwyczaj sama kupuje mojemu facetowi ( bo on nie ma czasu na bieganie ze mną po sklepach). A jak coż np. kupię za małe np. koszulę, to daję tacie :)
Moje wszystkie znajome ,chodza i kupuja ciszki dla swoich mezow ale nie mowia skad je maja)))))
Mój facet nie ma oporów co do noszenia ale co do chodzenia :/
Moim zdaniem to czyste lenistwo
Potem jak wracam z łupów ;) zawsze narzeka-sobie znów tyle kupiłaż a o mnie zapomniałaż!!
A ja naprawdę mam problemy żeby znaleźć coż-męskiego, oryginalnego do tego prawie nowego…..
Zdecydowanie za mały wybór w rzeczach męskich
Od kiedy mam sklepy co tydzien przynosze sterty ciuchów do mierzenia oczywiscie mój mąz zawsze ma pretensje dlaczego dla niego jest tylko jedna koszulka czy spodnie a ja mam dziesięć Nie może zrozumiec ze z meskimi modnymi rzeczami zawsze jest problem Czasaami chodzi ze mna do sortowania odziezy i wtedy sam sie przekonuje ze ciezko trafic na odpowiedni rozmiar nawet tego co mu sie spodoba
*******************************************************
"GROSIK" SKLEP Z ODZIEZA UZYWANA
ZAPRASZAM
mało który facet lubi "zwykłe" zakupy ciuhcowe,przymierzanie itd.wiec do sh chyba byłoby im sie jeszce trudniej przekonać:P
Agatka
ja biore mojego Patryka na zakupki, ale jego odpycha zapach tych rzeczy... i nie lubi szukac nic:P ja musze mu szukac:P z reszta dla niego to strata czasu. ale wydaje mi sie ze troche sie do nich przekonal. nawet po zwyklych sklepach nie lubi chodzic.. taki typ :D
mam taki jeden sh obok dworca w siedlcach jak jade na swieta do domu z wawki to mam zawsze przesiadke i sobie tam zawsze chodze.. i zawsze cos kupuje.. a co smieszniejsze pani tam sprzedajaca pamieta mnie od pierwszego razu i zawsze sie mnie pyta o rozne rzeczy.. hihi a do tego jakie tam sa ceny.. w porownaniu z warszawskimi to istny raj..
a jak bylem w jednym na ursynowie tez bylo smiesznie.. bo wziąłem sobie 11 koszul do przymierzenia, ale 5 odłożyłem... no i z tymi szeżcioma idę do sprzedawczyni i kładę na ladzie... a ona w wielkim szoku, oczy jak 5 złotych pyta się mnie "co ma z tym zrobić?"...
jej zdziwienie nie miało końca gdy jej odpowiedziałem "zapakować" ;)
jak widac nie wszyscy sa gotowi na faceta w sh
pozdr
Zawsze irytowało mnie to, że faceci z reguły mają mało ciuchów, irytuja ich zakupy i nie potrafią zrozumieć kobiet jak lubią się dobrze ubrać. Dobrze ubrany facet naprawdę potrafi na maxa zakręcić, a wiemy, że markowe ciuchy w wszelkiego rodzaju galeriach są mega drogie. A w dobrych sh można znaleźć super markowe ciuchy, często praktycznie nieużywane, w super cenach. A co do Zary, to mój Boy włażnie w Amariku znalazł dla siebie dwie przecudne koszule:)) I Mariczka się cieszy:))
Szczerze mogę powiedzieć, że około 20-30 % moich klientów to meżczyzni w róznym wieku, wielu z nich przychodzi regularnie, choć faktycznie ubrań damskich jest 5x więcej niż męskich, ale to już nie wina sklepów tylko hurtowni w których po prostu brakuje takiego towaru.
A co do oszczędzania, sam mogę to odczuć na własnej skórze, od kiedy otwarłem mój sklep, mam mnóstwo markowych ciuchów, za żmieszne pieniądze, jakbym chciał się tak zaopatrzeć w Zarze etc to zapłaciłbym lekko ponad 6-7 tys... I jak tu nie pokochać lumpeksów? ;)
Pozdrawiam
-----------------------------------------------
Sklep "Amarik" Poznań - Markową odzież używana.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
www.AMARIK.pl - Internetowy sklep z najwyższej klasy markową odzieżą używaną !
jesli sie wie gdzie szukac i ma sie troche szczescia to dla kazdego cos sie znajdzie
moja kobieta mowi ze nie ma na to cierpliwosci i najczesciej wyglada to tak ze sam ja zaopatruje w ciuchy przy okazji szukania czegos dla siebie ;)
Ja chodzę od końca grudnia... Trochę czasochłonne zajęcie, ale ponoć ruch pomaga też w nauce (a tej mam trochę, bo sesja na polibudzie już tuż-tuż...). Kupiłem sobie trochę ciuchów (skórzane spodnie, marynarkę i kamizelkę- ekstrawagancko ale z klasą, polubiłem elegancką odzież skórzaną i kobiety to lubią, bo nieraz zdarzy mi się usłyszeć jakiż komplement... może to pomoże mi w znalezieniu sobie dziewczyny? :)) i pewnie nieraz sprawię sobie tam coż jeszcze. Na przykład jakąż fajną koszulę lub płaszcz. Jak wiadomo student biedny, mamużka studenta też, więc za bardzo na ciuchy też nie chcę wydawać ani ze swojego, ani z jej portfela.
Bardzo dobrze , że zacząłeż chodzić po lumpeksach . Tam na prawdę są super rzeczy! Pozdrawiam , papa :)
Dziefczynka :)
E tam sam mam lumeksiki i tam się ubieram same markowe rzeczy :) Jak jest coż ładne i w moim rozmiarze to jest moje. Kiedyż przyszedł facet wyciągnoł ręke i podziękował za garnitur na żlub syna, gdyby nie mój sklepik nie kupił by sobie takiego nowego, a był extra. Niby mała rzecz a cieszy.
Zaraził sie ode mnie zakupami w lumpeksach i dobrze,bo nieco na nim oszczędzam;)
On nie potrzebuje duzo czasu,by przeszukać wieszaczki. Z reguły po 5 minutach jest gotowy już do wyjżcia,ewentualnie do przymierzania ciuszków;)Zawsze cos wynajdzie >:)
mimi76r
wstyd się przyznać, ale dzisiaj objechałam brata że jest burzujem bo kupuje w Zarze (między innymi) a on na to że koszula kosztowała tam tylko 100 zł..... Muszę go wyciągnąć kiedyż do jakiegoż lumpka żeby poznał co to prawdziwe zycie :)
Fakt że dla facetów jest przewaznie mało ubrań, ale z tego co widziałam to w zamian za ilożć mamy jakożć i oryginalnożć :)
Agatka;wraz z mamą jesteżmy namiętnymi bywalczyniami lumpeksów,chociaż ubieramy się również w "normalnych" sklepach.Mój brat natomiast nie mógł się przekonać,nie chodził po ciucholandach,raczej sie snobował na Zare itd.Pojechał chłopiec do pracy do Szkocji,zamieszkał na ulicy Charity Shopów.(takie ichniejsze sh,odzież zbierana przez organizacje charytatywne)I wpadł...co kilka dni w mailu meldował co sobie kupił...wkrótce wraca i jestm ciekawa co mi przywiezie i czy to zacheci go do polskich lumpeksów...;)
Agatka