ŁADNY


fajny portal

portret użytkownika Sannjas

No i co? No i SPRAWDZIŁEM TEGO HOLENDRA i to jedna wielka POSKLEPÓWKA.
NIC SIĘ NIE NADAJE. Z CAŁEJ DOSTAWY SĄ 4 bluzeczki reszta to szmaty. Poza tym wiele wskazówek, że to polskie rzeczy - kartki, paragony w kieszeniach, jakieś bilety, zaproszenie, informacja ze szpitala z Krakowa...

Pan Michał chyba nie zna się na handlu i niskim kosztem chce oszukać ludzi.
Podaje się za pracownika sortowni w Holandii ale mam wątpliwości, czy nim faktycznie jest.

Zaczęło się od tego, ze znalazłem Pana Michała na Allegro i postanowiłem kupić od niego na próbę trochę towaru. Na początku wymyśliłem, że niech to będzie 30 kg na sprawdzenie.
Pan Michał zachwalał towar, że to niesort D2D z Holandii i że odzież jest pierwsza klasa pozbawiona odpadu.
Okazało się, ze ciuchy to JEDEN WIELKI ODPAD! Na dodatek mam WIELKĄ WĄTPLIWOŚĆ, że to kiedykolwiek widziało HOLANDIĘ. Może leżało obok przez chwilę.

Kontakt z Panem Michałem przebiega OK chociaż uważam, że jak na młodą osobę jest mało profesjonalny.

Nadchodził koniec tygodnia i pomyślałem, że skoro wyraża się pozytywnie o swoim towarze to musi faktycznie być dobry. Zadzwoniłem i powiedziałem, ze na ryzk-fizyk wezmę tonę za 3000 zł. Nie było problemu poza jedną podejrzaną sprawą - kasę chciał od razu na konto.

Zaproponowałem, że przyjadę na co odpowiedział, że w tym tygodniu jest w Holandii i nie może się spotkać.

Myślę sobie - ok, może faktycznie..

Po przelaniu na jego konto 3500 zł za towar i transport dzisiaj o 7:30 dostałem SMSa że towar jedzie. I faktycznie dojechał. Jak mnie zapewniał w SMSie będzie 800 kg zamiast tony bo tona nie weszła na auto.

Samochód przyjechał, rozładowaliśmy itd.
Każdy worek z osobna ważyliśmy - wiadomo, trzeba sprawdzić dostawcę.
Okazało się, że z przywiezionych 800 kg zrobiło się 535,5 kg.
Przypominam, że zapłaciłem za tonę z góry.

Po poinformowaniu Pana Michała, że towar nie jest wart zgniłego grosza powiedział, że zwrotów nie przyjmuje i ma w nosie.

Uważam, że jeśli ktoś na aukcji opisuje towar w taki sposób:
"Posiadam niesort z Holandii,który oczyściłem z odpadu{dziurawe rzeczy,brudne,prześcieradła,buty,zabawki itd.}Towar zbierany door&door.Zachęcam do kupna towaru na próbę,aby sprawdzić jakość."
to faktycznie spodziewam się niesortu.

Worki były bardzo cienkie, opisane po polsku. W środku były popakowane ubrania które były brudne, podarte, stare, nienadające się na nic. Wstyd! Do spalenia!
Czy niesort D2D jest taki? Chyba nie! Przy ubraniach były jakieś papiery po polsku co mnie bardzo zdziwiło! Jak to? Holendrzy piszą po polsku?

Po ocenie stanu odzieży jestem pewien, że to posklepówka, którą Pan Michał skupuje za grosze, fikcyjnie ściąga dobry towar z Holandii, gdzie tak naprawdę nie pracuje i sprzedaje jako holendra.

To zwykłe oszustwo!

Proszę na niego uważać żeby nie stracić pieniędzy tak jak ja.

Oszustwa zgłasza się na POLICJĘ. A jeśli ktoś jeszcze nie prowadzi firmy to i w inne miejsca. Na pewno będą zainteresowani.

Niestety Panie Marcinie mnie się nie oszukuje. Kto mnie oszuka bardzo źle na tym wyjdzie.

Oficjalnie informuję - ma Pan tydzień na podesłanie transportu po to g**** inaczej zawiadomię odpowiednie organy o oszustwie. Proszę również zwrócić resztę pieniędzy.
Proszę poszukać sobie w Kodeksie Karnym ile grozi za oszustwo.

Nie będę się tak bawił.

DO WIADOMOŚCI WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW: NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ! PAN MARCIN OPERUJE Z MIEJSCOWOŚCI WYRZYSK. NIE DAJCIE SIĘ ZMANIPULOWAĆ, NIE TRAĆCIE KASY.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

POLECAMY

Ostatnie odpowiedzi

Użytkownicy online

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 14 gości.

Użytkownicy online

  • Regina

Reklama