LUMPY sie skończyły ???!!!
Czy Wy tez macie takie doświadczenie_wrazenie ze lumpy sie skonczyly
dawny sprzed kilku lat towar D2d To obecnie legenda mit i wspomnienia
Hurtownie zawalone smieciami z których wybrane sa wszystkie chodliwe ciuchy
naogół to jest After Sort z którym nie wiadomo co zrobic jest tani
dlatego tanio jest sprzedawany dla hurtowni krzaków w PL
Kazdy z nas naiwniaków jezdzi próbuje testuje szuka dobrego towaru
którego nie ma tak naprawde nigdzie a przez nasza naiwosc
hurtownie ich sklepy(posklepowe smieci) zarabiaja sprzedajac nam to
Jednak obecnie mozna miec takie wrazenie ze i one maja zadyszke i sa zawalone
recyklingowym odpadem
klienci szukaja modnych czystych bawełnianych ciuchów w PL rozmiarach
a nie stylonów starej babki ciuchow meskich tylko w romiarze S ,M
spodni dla karłów płaszczy kurtek z przed 10 lat i bluzek 48 52
obecnie mozna kupic zamiast tony 2 i nawet w 1/3 nie jest to towar jak sprzed np. 2 lat
Czy to koniec SH?
- Zaloguj się lub zarejestruj by wysłać komentarze
witam!
Jak ktos szuka to znajdzie, na rynku europejskim dostepny jest bardzo dobry towar, mieszkam we wloszech i posrednicze w zakupie odziezy uzywanej, znam dokladnie ponad 50 sortownii wloskich, towar z wloch cechuje sie bardzo dobra jakoscia materialow, prawdziwa bawelna, masa modnych i firmowych rzeczy,wiec jesli ktos szuka naprawde dobrego towaru! Serdecznie Zapraszam do Włoch!!!
pozdr
gosia
hhehe zaczyna sie :-P...zaraz ci tu stado forumowych rezydentów-hurtowników wyjasni ze nic sie nie konczy i jak przyjedziesz WŁASNIE do nich to super towar znajdziesz........a tak poważnie....napewno sie skończyła era kupowania niesortu po 6 zł i opychania go w detalu po 50-60 zł /kg i zarabiania na tym dobrej kasy......wiec albo kupujesz drogie cremy i zarabiasz na tym smieszne pieniadze albo masz łep nie od parady i znajdujesz odpowiedni sposób zeby zarabiac nadal niezłe pieniadze na ciuchach....ale jedno jest pewne.....epoka niesortu sie kończy.....
Pani Gosiu a na jakieś konkrety odnośnie towaru , ceny , dostaw itd można liczyć ??? Proszę może na maila akczytemsok@vp.pl. Pozdrawiam Ewa.
epoka niesortu się skończy w kwietniu 2012 w związku z przepisami Unii...
Z tego co wiem 2012 ma przyniesc kolejne ułatwienia w obrocie surowcami wtórnymi ( a do takich np w uk zalicza sie odziez )..firmy trudniace sie np zbiórka ciuchów z angielskich sklepów tzw returnem maja nawet na swoich stronach ekologiczne misje i inne bzdety, czesto firmy te kreuja sie na mocno proekologiczne i czasami nawet słowem nie wspomna o tym ze pchaja te ciuchy za ciezki szmal na wschód..co wiecj wiele angielskich sieciówek zostało wrecz przymuszonych w imie ekologi to zmiany oznaczania swoich ciuchów z returnu ( czesto oznaczanie polegało np na wycieciu połowy ciucha co tworzyło nie ekologiczny odpad uniemozliwiajac wtórne zycie takiego ciucha)
jedyne co moze byc to zaostrzone przepisy obrotu odpadami...ale niesort przesortowany stanie sie surowcem wtórnym.....tylko co wtedy z niego zostanie? ...wtedy bedziecie niesorty łykac po 15 zł/kg bo nazwą to sortem ....w srodku bedzie to samo heheheh
..a co do niesortu to nie bede po nim płakac........jak sie rynek sklepów troche przewietrzy i rozluzni to i lepiej
a Ty myślisz, że przetrwasz?
perła
ja od kilku lat nie handluje niesortem ani żadnym towarem który choćby w 1% był pochodną z niesortu.
To co robisz na tym forum?
perła
jak to co robie? ;/...to że nie handluje niesortem ani zadna jego pochodna nie znaczy ze niesprzedaję ciuchów na wagę ..:)))
W sumie to nawet garnki na wagę można sprzedawać.To forum jest dla osób handlujących odzieżą używaną, jeżeli nie masz z tym nic wspólnego to po co się udzielasz?Sprzedajesz końcówki, outlet i myślisz, że jesteś lepsza?A może został Ci sentyment do używki,dlatego tu jesteś.Pewnie ten outlet zbyt monotonny....
perła
nie nie mysle ze jestem lepsza.....podobne problemy dotykaja i tych co handluja używka jak i tych co handlują innym rodzajem odziezy......co do monotonnosci ...fakt....monotonnie jest...nie dostaje juz pojedynczych buciorów, dziurawych czajników, starych telefonów i kilogramów cięzkiej poscieli.....fakt monotonnie jest.i nudno jest....bo nie mam juz tych skoków adtenaliny przy otwieraniu worów...czy bedą tam ciuchy czy może zużyte pampersy albo męskie gacie...nudno jest..bo nie mam juz tych klientek co to nigdy nie wiedziałam czy dzisiaj zostawi u mnie złotówkę czy może zaszaleje i zostawi 5 zł....nudno jest.
a Ty perełko masz chyba jakies kompleksy.....a ja sie bede udzielac tam gdzie mam ochotę.....maleńka.
A co do garów to mam wrazenie ze niedawno sie od nich oderwałaś zostając byznesłomen.
Troche wiecej luzu ...bedzie Ci łatwiej....
Czym ty kochaniutka handlowałaś,że martwiłaś się czy za złotówkę sprzedasz?Skoro próbowałaś opchnąć zużyte pampersy albo dziurawe buciory to nie dziwię się,że miałaś z tym problem.A jeżeli reszta pozostawała Ci taka... za 5zł to cóż...po prostu miałaś kiepski towar.14 lat w tym siedzę.Kompleksów nie mam.Uwierz mi po takim czasie na wszystko możesz sie uodpornić.Wyluzowałam już dawno,przerabiałam outlet 10lat temu.Takie hurtownie dopiero powstawały.Zwoziłam defekt Szło jak ciepłe bułeczki z biciem 500%.Udzielaj sie gdzie chcesz. Każdy ma swój sposób na dowartościowanie się.
perła
500% na defekcie? ....cieniutko......było pomysleć i zatrudnić dobre krawcowe bys robiła wiecej.....co do buciorów itepe to taki sie zrobił niesort...ale jak zaczynałam na niesorcie to i złote branzoletki sie z niego wyciagało...
"szło jak ciepłe bułeczki"......czyli nie idzie? czemu?
A co do tej złotówki i 5 zł...tu nie chodziło o rzeczy tylko o rodzaj towaru i rodzaj klienta który był nim zainteresowany....ogólnie rzecz biorąc czego bysmy o niesorcie i jego pochodnych nie napisali to nawet wtedy jak był to towar poprawny jakościowo to , nie oszukujmy się, hitem mody nigdy nie był.....ja wiem czasami wyciagało sie te tzw perełki ale przewazajaca masa to były ciuchy delikatnie mówiąc mało juz modne....to i klient był taki jaki był....cięzko było z tym towarem dotrzeć do klientek z bardziej zasobnymi portfelami bo te chciały ciuchów modnych najlepiej takich samych jak wiszą w galeriach, oczywiscie taniej hehe.....
Nad defektem pracował cały sztab ludzi.Szybkie 500% z jednego wtedy punktu to jest dobra kasa.Może miałaś na mysli narzut 500%-ja zarobek.Z outletem zaczął się problem,gdy masowo powstawały galerie.Zaczęło brakować tego towaru.Sama wiesz napewno co wisi u nas po galeriach.Nowe kolekcje to kolekcje wypychane z zagranicy/do nich wchodzą następne a stare trzeba gdzieś sprzedać/.Co do niesortu i odzieży używanej,wszystko zależy jaki masz sklep i jakie miejsce.Jak masz firmowe rzeczy i wysoką wycene to klijent tez jest w stanie zostawić u Ciebie 200,300zł.Przy tym musisz mieć drugi sklep,gdzie towar masz tani,ale ,dobry gatunkowo,przede wszystkim potrzebny ludziom.Tam jak powiesisz swoje perełki,nikt tego nie doceni,jak powiesisz ciepły,może mniej modny wełniany sweter klient bedzie przeszczęśliwy.Kolejne sklepy to rotacja towarowa,która poprawia obroty.Handlujesz 7 rok więc masz pojęcie o ciuchach,wiesz że nie jest kolorowo.Po co więc dokopujesz nowicjuszom.Odkąd pamiętam byli,powstawali,zamykali się.Czytajac Twoje posty odnosze takie wrażenie,że albo potrzebujesz gdzieś odreagować,albo jesteś tu dla urozmaicenia,tak wiesz ,żeby coś na forum się działo.
perła
bo wiesz co nowicjusze wyprawiają na rynku...nie mam nic do ludzi zaczynających ten biznes i myslacych głową ale tzw wytupy spod krzaka uwazajace ze to najłatwiejszy biznes a potem w panice wyprzedające towar niszcza tylko nasza kilkuletnia prace i rozwalają rynek...a do takich np zaliczam wszyskich którzy najpierw otwieraja sklepy a potem skamla o konatakty handlowe....nikt myslacy tak nie robi bo kolejnosc powinna byc dokłądnie odwrotna.
Albo inny przykąłd , gzdie ktos np pisze ze zakałda sklep i sie pyta czy bedzie w nim w stanie zarobic 1000 zł na czysto w miesiącu bo takie sa jego oczekiwania i jego target.....to wyobraz sobie co armia takich "artystów" zrobi z rynkiem.....pomyśl.
jesli chodzi o outlet to fakt jest nudny ale co do defektu to on nie ma nic wspólnego ze starymi kolekcjami wypychanymi przez sieciówki na wschód bo np bardzo czesto zdarzaja sie w nim modele które w Polsce wchodza dopiero rok ,czasami nawet dwa lata pózniej....
Teraz się wszystko pozmieniało.Outlet,defekt obecnie jest tylko uzupełnieniem mojego towaru.Taki dopychacz.Nie z powodu,że jest brzydki,ale dobrego defektu,outletu w dobrej cenie nie ma na tyle,żebym mogła na tym bazować.Defekt, którym handlowałam wtedy wyprzedzał modele i to nawet 3,4 lata.Jeżeli masz dobry defekt,są to odpady ze szwalni/kolekcje szyte na bierząco/,fakt będą tam np.dżinsy bez jednej nogawki,przerobisz na krótkie lub 3/4 spodenki zejdą w dobrej cenie.Będą tam tez rzeczy z niewszytym zamkiem,wyciętym kółkiem,brakiem metki itp.Towar,który pochodzi ze zwrotów sklepowych/pobrudzone,uszkodzony zamek,lub po prostu rzeczy,które tam się nie sprzedały/też nie jest do końca dobrym towarem.Jeżeli gdzieś się to nie sprzedało w kilku punktach ,przy bardzo dużej rotacji ludzi,jest mała szansa,że sprzeda sie u Ciebie.Co do nowicjuszy,psują rynek i nie zmienisz tego dokopując im.Więc widzę,że potrzebujesz odreagować.Nie dziwię Ci się,ale dokad się nie oparzą,nie będą wiedzieli jak to boli.Niech działają,pytają itd. Poza tym konkurencja to zdrowy objaw.
perła
To nie prawda,ze oferowany dziś towar jest"do bani",to my przyzwyczailiśmy klientów ,że domagają sie towaru markowego z najwyższej półki,najlepiej z metkami i za przysłowiowe 5 zł.
Handlowcy narzekają na jakość towaru,a jak ta im odpowiada to znów cena za wysoka...no cóż cudów nie ma,chyba ,ze towar kradziony,to moze być za "psie pieniądze".Pojawiają sie również świetne oferty,za cene baaardzo przystępną,a potem lament "superoszukanej".
Fajne sa również okazje typu "dziś do sprzedania 200 ciuszków,za dwa tygodnie będę mieć drugie tyle"-ciekawe z kąt?...z worków kradzionych z przed angielskich domów,czy z przed angielskich sklepów?,ale,fakt, towar wtedy będzie w super cenie.
Więc nie narzekajmy,dzisiejszy sklep z LUMPEKSEM dawnym,nie ma nic wspólnego,gdzie smierdziało ,a klient zakwasów dostawał wyciągając z pod sterty odbarwiony ciuch ,bo na przykład miał fajne guziczki,dziś lumpeksy to ekskluzywne butiki z markowa odzieżą- nie szukajmy więc tam dawnych cen-CUDÓW NIE MA!
...i tylko szkoda tych złotych bransoletek,ale coś kosztem czegoś:))
ciuszek5
A mozna jakis adres Pani sklepow mozna by zobaczyc jak to jest.Mozliwe ze mozna by otworzyc podobny sklep 400km dalej to chyba nie bedzie konkurencja.Pozdrawiam
A co to za przepis (juz uchwalony czy przymiarki)
Juz kiedys kilka 5-6 lat temu miala wejsc ustawa chroniaca
"krajowy" rynek Made in China :) odzieżowy
Wszystko zostało w planch a teraz ???
bładzisz..:) tamto to były zakusy dawnego SLD ( naszczescie dzisiaj juz prawie trupa politycznego) do zablokowania mozliwosci importu uzywanej odziezy...czasy dawne i mocno "przedunijne"
Jesli epoka niesortu sie skonczy to epoka cremu rowniez.pomysl co stanie sie z odpadem po cremie.w chwili obecnej towar orginalny d2d jest okaradany i jest wtedy crem.Przyczyna to za duza liczba lupeksow troche musi sie zakmknac jakies 40% bo ludzie lataja i niewiedza co maja kupic lumpeksy sieciowe ktore akcjami za 2zł i przerzucaniem towaru psuja rynek.za duza liczba kombinacji za granisa do naszego kraju trafia moze 20% towaru zebranego w angli.Generalnie ten kto daje systematycznie towar zawsze zarobi na kawałek chleba.CO do jakosci ciuchow zobaczcie jak ludzie ubieraja sie w angli.Rynek angielski juz jest wykrecony jak stara szmata.znam firmy ktore kupuja posklepowke i wywoza do angli i sprzedaja jako orginał d2d.Nikt nie mowił ze handel odzieza to lekka i przyjemna praca.
Z Anglii? napewno!!!! Przeciez Angielki byly zawsze znane z braku gustu i okropnego wygladu.
Global Trading
ul.Jana Pawla II 101b
34-425 Bialy Dunajec
663-042-422
karacik24@o2.pl
www.taniaodziez-hurt,pl
Kupując towar D2D mozna odniesc wrazenie że
Brytyjki ,Niemki,Irlandki,Skandynawki
jeszcze rok temu ubierały sie w miare modnie wiedzialy co to bawełna
i ich młodzież - dzieci upawiały sporty i nosily kolorowe modne ciuchy
obecnie otwierajac worki z Pseudo D2D mozna stwierdzić
ze wszyskie sie roztyły do min. rozmiarów powyzej 54 konczyny im sie skróciły,nastapiło ich skarłowacenie lub skurcznie podobne do
swetrów zmechaconych i siegających max do pępka
stanowczo odrzuciły bawełne i nosza tylko stylony,młodzież i dzieci to gatunek na wyginięciu tak samo jak faceci rozmiar L i XL
kazda rodzina odkopała dziadka lub babcie celem odzyskania jego garnituru lub garsonki celem włozenia go do worka D2D i do tego zdjeła im po jednym bucie tak dla jaj :)
TYlko gdzie ja byłam i kogo widziałam na ulicah tych panstw odwiedzając te kraje j/w bo widok był zupełnie odmienny.
ha ha dosc smiesznie napisane ale moze i w tym jest prawda. My takie 'babcine' rzeczy wysylamy do Afryki i Pakistanu, tam sa w modzie :)
wszystko zalezy skad jest towar i czy zanim trafi do Polski ktos juz w nim przebieral.
W Angli sa naprawde ladne ubrania ale angielki je inaczej zestawiaja niz polki. Sa bardziej 'odwazne' i co prawda troszke 'wieksze':)
Z osobistego punktu widzenia (a nie hurtowni) mi sie bardzo podobaja tutejsze/nasze ciuchy. Jest tam wszystko co ja bym z checia sama posiadala. czesto mnie zastanawia czemu ludzie oddaja takie fajne ubrania...chyba poprostu zmienia im sie waga lub maja za duzo pieniedzy.
Gdy wzielam worek ubran z sortowni (pierwszy z brzegu) aby zrobic zdjecia do naszej stronki internetowej az mi dech zapieralo jakie ladne byly ciuchy (wiadomo jak kobiety reaguja na ubrania:) i dla dzieci tez (mam 2 letnia corke)!
Niestety pracownicy nie moga kupic a juz w szczegolnosc brac pojedynczych egemplarzy a worek to troche za duzo na moja skromna szafe :(
Tak wiec sumujac moje wywody, mysle ze nie wszyscy maja taki zly towar tylko ludzie z reguly lubia narzekac.
Pozdrawiam forumowiczow
UK Fashion
tel. 0698 233 524
email: kontakt@ukfashion.pl
>> czesto mnie zastanawia czemu ludzie oddaja takie fajne ubrania...chyba poprostu zmienia im sie waga lub maja za duzo pieniedzy.<<
pewnie z tego samego powodu co Niemcy ,głownie lekarze i prawnicy oczywsicie obowiązkowo po 60-tce kupuja nowe samochody w salonach dbaja , garażuja jedzą tylko do pracy i kościoła zeby potem je sprzedać polskiemu handlarzowi po cenie nizszej niz obowiązująca na ich rynku...hehehe
kupujesz towar,który był już w Polsce,Anglii i znowu w Polsce i znowu w Anglii.Odpad oddasz,trafi z powrotem do niesortu i tak w kółko,domieszają trochę org.i się kręci.o chyba nie jakaś tajemnica.Ale nie zniechęcaj się,można jeszcze dostać dobry towar.
perła
Przetrwam czy nie tego niewiem sklepy dwa mam od 9 lat wiec troszke wiem.Ludziom sie tylko wydaje ze to łatwy biznes kupic powiesic i sprzedac.Duzo przekretow od zbiorek do hurtowni włacznie.Wiedza na forum to moze przedstawia w 50% jak wyglada handel odzieza uzywana w naszym kraju.Generalnie wiedza kosztuje i troche trzeba w tym siedziec ale fakt złote czasy mineły bezpowrotnie.
..
Lumpy to handel bardzo podobny do handlu uzywanymi autami.Jak ktos posiada pewne zdolnosci to niezle zarabia.Jeszcze nie słyszałem jak hurtownik mowi dzisiaj niebierz bo mam sredni towar taki sie trafił, zawsze jest najlepszy zbierany z najbogatszych dzielnic i takie inne bajki.Ludzie zaczynajacy napoczatku jakies 20 lat temu nadal maja sklepy badz hurtownie a nowi otwieraja i nie zawsze sie udaje wytrwac.Wiedza układy terminy płatnosci dostaja lepszy towar bo maja znajomosci itp a nowi musza walczyc i nabieraja sie na sztuczki hurtownikow.Proponuje poszukac informacji na temat sieci polo ale ich sklepikarzy a nie włascisieli sieci.Mysle ze kiedys napisze mały poradnik od roznoszenia ulotek w niemczech do własciciela sklepów a z czasem hurtownika a moze bezposredniego importera
Ale niestety to prawda"Jeszcze nie słyszałem jak hurtownik mowi dzisiaj niebierz bo mam sredni towar" + "Wiedza układy terminy płatnosci dostaja lepszy towar bo maja znajomosci itp a nowi musza walczyc i nabieraja sie na sztuczki hurtownikow"
Hurtownie wiedza dokładnie skad kupuja a kupuja najczesciej Po-sort
ograbiony z creamu D2D dobry towar maja dla DUZYCH-Swoich sklepów (własnych lub znajmowych którzy kupuja duze ilosc) prawdziwa plagą sa nowe hurtownie które zamykaja sie w jednym miejscu lub majac siec sklepów np. na wybrzezu otwieraja hurtownie w centrum lub na poludniu
Nalepwno wielu z nas popróbowało takiego towaru D2D w ilosci 200-300-400kg
i tira nie ma a to ze sie zamknie i otworzy w innym miejscu pod inna nazwa hal i magazynów w polsce cała masa a próbujach czy ten towar jest lepszy jescze wiecej
-Czemu lumpy sie końca- bo takich hurtowni jest cała masa stare hurtownie nie maja gdzie kupowac i leca na opini ale to sie konczy sa zawalone pseudo towarem oni tez walcza o utrzymanie sie na powierzchni
zreszta rękę na pulsie trzymaja na wyspach litwini a do PL trafiaja
ilosci kóre im zbywają
-Kończa sie lupmy bo cream jaki by nie był to i tak żal go sprzedac za grosze a wokoło DUZI opychaja ciuchy po 2-3zł dlatego istnieja butiki z fajnym towarem creamem który sie kisi na wieszakach w niechodniwych rozmiarach
-koncza sie lumpy bo ceny w galeriach juz nie sa tak wysokie
porównujac je do outletu z dziwną rozmiarwówką co z tego ze są nazwy na
Z... i M... i H.. ale w rozmiarach XS ,S góra M w meskich i 34,36,52,54 damskie
-koncza sie bo defekt czyli plamka (która napewno nie zejdzie !) brak guzika (napewnoa tekiego sie nie dostanie w pasmanterii) i rozprucie to obecnie dla klienta towar nie atrakcyjny z wada która nam piorąc odbarwiajac czysczas szyjac nie opłaca sie wskrzeszac do zycia aby dostać
3 czy 5 zł
moim zdaniem to agonia tego biznesu