<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://www.lumpeksy.pl"  xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>lex&#039;s blog</title>
 <link>http://www.lumpeksy.pl/blog/lex</link>
 <description>Szukasz miejsca w swojej okolicy, w którym możesz ubrać się oryginalnie, markowo i tanio? Przejrzyj nasze adresy, a jak znasz jakieś miejsce, gdzie można kupić tanie ciuchy, dodaj je.</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Sprzedaż używanej odzieży podlega PIT</title>
 <link>http://www.lumpeksy.pl/sprzedaz-uzywanej-odziezy-podlega-opodatkowaniu</link>
 <description>&lt;p&gt;Coraz więcej młodych ludzi kupuje odzież używaną w celu sprzedaży jej z zyskiem. Takie transakcje są opodatkowane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Młodzi ludzie trudnią się kupowaniem ubrań w second-handach, a następnie odsprzedawaniem ich po wyższych cenach. Większość z nich czyni to nielegalnie, ukrywając przed fiskusem dochody.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;– Osoba fizyczna, która w sposób ciągły nabywa używane ubrania w celu ich późniejszej odsprzedaży z zyskiem, prowadzi działalność gospodarczą i podlega opodatkowaniu PIT – stwierdza Krzysztof Flis, doradca podatkowy w MDDP.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osoba taka powinna zgłosić działalność gospodarczą, wystąpić o NIP i REGON oraz zarejestrować się jako płatnik ZUS.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;więcej na stronie &lt;a href=&#039;http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/436440,sprzedaz_uzywanej_odziezy_podlega_pit.html&#039;&gt;Gazety Prawnej&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <comments>http://www.lumpeksy.pl/sprzedaz-uzywanej-odziezy-podlega-opodatkowaniu#comments</comments>
 <pubDate>Tue, 20 Jul 2010 19:57:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>lex</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">8003 at http://www.lumpeksy.pl</guid>
</item>
<item>
 <title>Szmateksy atakują stolicę</title>
 <link>http://www.lumpeksy.pl/szmateksy_ciuchlandy</link>
 <description>&lt;p&gt;Lumpeksowy biznes atakuje Warszawę. Sklepy z odzieżą używaną pojawiły się nawet w Śródmieściu, na prestiżowych ulicach&lt;br /&gt;Ulica Targowa - tu second-handów jest już ponad dziesięć. Na Żelaznej - cztery. Podobnie na Woli... - Lumpeksów jest mnóstwo. Tylko w okolicy Wolskiej naliczyłam aż osiem. Połowa z nich powstała w tym roku - mówi Wiesława Mortuszewska, emerytka z Woli.&lt;/p&gt;
&lt;!--break--&gt;&lt;!--break--&gt;&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Szmateks zamiast wizytówki miasta&lt;/strong&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że w Warszawie przybyło ciuchlandów, potwierdza Arkadiusz Kuśmierek, właściciel hurtowni odzieży używanej Arjox: - Najbardziej odczułem to na początku wiosny. Mam dwa razy więcej klientów - zapewnia. Dodaje, że w stolicy tworzą się całe sieci lumpeksów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciuchlandy wprowadzają też nowe strategie promocji. - Właśnie rozpocząłem kampanię reklamową. Rozdaję ulotki i wizytówki - zwierza się Grzegorz Dworakowski, właściciel lumpeksu przy ul. Nowolipki 13. Twierdzi, że z rynku znikną właściciele nie inwestujący w biznes, dlatego do urządzenia sklepu zatrudnił projektanta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Katarzyny Michnikowskiej, analityka rynku z firmy Cushman &amp;amp; Wakefield Healey &amp;amp; Baker nie dziwi, że przybywa lumpeksów w takich dzielnicach jak Wola czy Praga Północ. - Znamienne jest to, że sklepy tego typu zaczęły pojawiać się przy głównych ulicach miasta - mówi Michnikowska. Przykładem może być dwupiętrowy second-hand z ubraniami na wagę na Świętokrzyskiej. W jego oknach z daleka widać sterty kolorowych ubrań. Michnikowska tłumaczy ten paradoks niezbyt wysokimi czynszami w lokalach komunalnych w Śródmieściu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Jeśli w środku stolicy mamy szmateksy, to nie dziwię się, że reszta Europy traktuje nas jak biednych krewnych - oburza się Anna Radziejowska z Marszałkowskiej. - Centrum to jedna z niewielu wizytówek naszej stolicy, a nie Stadion Dziesięciolecia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Innej mieszkance Śródmieścia Elżbiecie Marszałek ciuchlandy w centrum nie przeszkadzają. - To niesprawiedliwe, że są tu sklepy tylko dla zamożnych - cieszy się.&lt;br /&gt;Ciąg dalszy: &lt;a href=&quot;http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2837684.html&quot;&gt;Szateksy atakują stolicę&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <comments>http://www.lumpeksy.pl/szmateksy_ciuchlandy#comments</comments>
 <pubDate>Tue, 26 Jul 2005 12:39:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>lex</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">32 at http://www.lumpeksy.pl</guid>
</item>
<item>
 <title>Facet w secondhandzie</title>
 <link>http://www.lumpeksy.pl/node/31</link>
 <description>&lt;p&gt;Zawsze dalekim łukiem omijałem tego typu sklepy. Teraz zadaje sobie pytanie dlaczego. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że w życiu w ciągu jednego dnia nie kupiłem sobie tylu naprawdę &lt;strong&gt;niezłych ciuchów&lt;/strong&gt; :) ...  &lt;/p&gt;
&lt;!--break--&gt;&lt;!--break--&gt;&lt;p&gt; Zawsze wyobrażałem sobie, że ubrania w secondhandach są brudne, śmierdzące i można się od nich zarazić HIV. &lt;br /&gt; Nic bardziej mylnego. W tym momencie należy nadmienić istotny fakt, że f&lt;strong&gt;acetom jest dużo lepiej&lt;/strong&gt; i łatwiej jak zwykle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Wieszaków z rzeczami dla mężczyzn jest trochę na lekarstwo, ale za to&lt;br /&gt; - nie spędza się godziny na przeszukiwaniu tony bawełny&lt;br /&gt; - towar jest odrobinę mniej osuszony z rodzynek nawet długo po dostawie :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; I tak oto po każdej wizycie ja wychodzę z torbą ciekawych zdobyczy, a moja dziewczyna naczęściej prawie z niczym.&lt;br /&gt; I tak oto w głowie pojawia się &lt;strong&gt;poczucie satysfakcji&lt;/strong&gt;, a nie winy po zakupach.&lt;br /&gt; Kwota 30 zł zdecydowanie &lt;strong&gt;kontrastuje&lt;/strong&gt; z kwotą 10 razy większą, którą zapłacimy w byle galerii handlowej.&lt;/p&gt;
</description>
 <comments>http://www.lumpeksy.pl/node/31#comments</comments>
 <pubDate>Sun, 24 Jul 2005 19:49:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>lex</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">31 at http://www.lumpeksy.pl</guid>
</item>
</channel>
</rss>


